Zacznijmy od kilku liczb.
Jak w tytule. 753. Dokładnie za tyle dni w stolicy Japonii rozpoczną się Igrzyska Olimpijskie.
8573 km. Taka odległość dzieli Warszawę i Tokio.
6. Tyle osób ma dwa lata na perfekcyjne zaplanowanie wyprawy marzeń, wyprawy mającej połączyć walory sportowe, kulturalne i wypoczynkowe.
Mieliśmy ruszyć 24 lipca, dokładnie dwa lata przed rozpoczęciem IO, ale nasza wyprawa nie będzie skierowana tylko na zawody sportowe, dlatego ten pierwszy wpis pojawia się dziś.
Blog ma nam ułatwić katalogowanie spraw jakie są do załatwienia, a jednocześnie będziemy chcieli pokazać co uważamy za niezbędne do rodzinnego wyjazdu na drugi koniec świata.
Japonia to od kilku lat, od kiedy nasze dzieciaki mają coś do powiedzenia 😀, najczęściej wymieniana destynacja wakacyjna. Wiadomo jednak, że wyjeżdżając tak daleko trzeba się odpowiednio przygotować zarówno logistycznie, finansowo, jak i technologicznie. Chcemy razem z czytelnikami przejść cały ten proces organizacyjny. Może czasem będziemy chcieli się czymś pochwalić, może będziemy prosić o radę, wsparcie, z przyjemnością podzielimy się własnymi doświadczeniami i będziemy korzystać z doświadczenia innych.
Ale nasze wpisy nie będą tylko o podróży, gdybyśmy mieli sprecyzować nasz blog, można by powiedzieć, że to będzie taki pchli targ. Chcielibyśmy aby każdy znalazł tu coś dla siebie. Wspaniała kultura japońska, architektura, krajobrazy, nowinki techniczne, to i wiele innych rzeczy chcemy opisywać. Spośród naszego sześcioosobowego zespołu na razie jeden człowiek jest niepiśmienny, ale od czego mamy nowoczesne technologie, pojawią się więc również filmiki.
No i w ramach pewnego podsumowania, rozpiętość wiekowa kolektywu redaktorskiego to prawie 33 lata, więc liczymy na to, że przy okazji każdego wpisu będzie odbywała się burza mózgów
Blog ma nam ułatwić katalogowanie spraw jakie są do załatwienia, a jednocześnie będziemy chcieli pokazać co uważamy za niezbędne do rodzinnego wyjazdu na drugi koniec świata.
Japonia to od kilku lat, od kiedy nasze dzieciaki mają coś do powiedzenia 😀, najczęściej wymieniana destynacja wakacyjna. Wiadomo jednak, że wyjeżdżając tak daleko trzeba się odpowiednio przygotować zarówno logistycznie, finansowo, jak i technologicznie. Chcemy razem z czytelnikami przejść cały ten proces organizacyjny. Może czasem będziemy chcieli się czymś pochwalić, może będziemy prosić o radę, wsparcie, z przyjemnością podzielimy się własnymi doświadczeniami i będziemy korzystać z doświadczenia innych.
Ale nasze wpisy nie będą tylko o podróży, gdybyśmy mieli sprecyzować nasz blog, można by powiedzieć, że to będzie taki pchli targ. Chcielibyśmy aby każdy znalazł tu coś dla siebie. Wspaniała kultura japońska, architektura, krajobrazy, nowinki techniczne, to i wiele innych rzeczy chcemy opisywać. Spośród naszego sześcioosobowego zespołu na razie jeden człowiek jest niepiśmienny, ale od czego mamy nowoczesne technologie, pojawią się więc również filmiki.
No i w ramach pewnego podsumowania, rozpiętość wiekowa kolektywu redaktorskiego to prawie 33 lata, więc liczymy na to, że przy okazji każdego wpisu będzie odbywała się burza mózgów
I to chyba na tyle jeśli chodzi o ten pierwszy wpis. podstawowa sprawa, najpierw pokonać prawie 9 tys. kilometrów dzielących Polskę i Japonię. Właśnie od tego zaczniemy. Opcji jest kilka, od trzytygodniowej wyprawy statkiem, poprzez kolej po najszybszy samolot. Autostop odpada ze względu na liczebność naszej grupy.
Do zobaczenia!

